Pytanie o cenę agencji social media prawie zawsze kończy się odpowiedzią „to zależy". To prawda, ale bezużyteczna. Poniżej są konkretne przedziały, które obowiązują na polskim rynku w 2026 roku, oraz to, co realnie dostajesz w każdym z nich.
Ceny pochodzą z ofert publikowanych przez agencje i z rozmów z właścicielami firm, którzy takie oferty zbierali. Wszystkie kwoty są netto, miesięcznie.
Cztery przedziały cenowe
800–1500 zł: freelancer albo jednoosobowa agencja
Za tę stawkę dostajesz zwykle 8–12 postów miesięcznie, przygotowanych z gotowych szablonów graficznych, plus podstawowy harmonogram publikacji. Zdjęcia pochodzą ze stocków albo od Ciebie.
Czego nie ma: strategii, produkcji wideo, reakcji na komentarze, raportowania innego niż zrzut ekranu ze statystyk.
To sensowny wybór, jeśli potrzebujesz po prostu regularnej obecności i masz własne zdjęcia.
1500–3000 zł: mała agencja, pakiet podstawowy
Najczęściej wybierany przedział przez małe firmy. Zawiera zazwyczaj 12–20 postów, 2–4 rolki miesięcznie, prowadzenie jednego lub dwóch kanałów i miesięczny raport.
Czego zwykle nie ma w cenie: sesji zdjęciowej (600–2500 zł osobno), budżetu reklamowego (to zawsze osobno), obsługi wiadomości prywatnych.
3000–6000 zł: pełna obsługa
Strategia komunikacji, 20–30 materiałów miesięcznie, produkcja wideo, moderacja komentarzy, prowadzenie kampanii reklamowych i raport z omówieniem. Do tego dochodzi opiekun projektu, z którym rozmawiasz.
To poziom, na którym agencja faktycznie zdejmuje z Ciebie temat social mediów.
6000 zł i więcej: agencja z produkcją
Regularne sesje zdjęciowe i wideo, zespół kreatywny, obsługa wielu kanałów i rynków. Sensowne przy budżetach reklamowych powyżej 10 tysięcy złotych miesięcznie, gdzie koszt agencji jest ułamkiem wydatków na media.
Co jest doliczane osobno, czyli o co trzeba zapytać
Trzy pozycje najczęściej wypadają poza umowę i potrafią podwoić rachunek:
Budżet reklamowy. Agencja pobiera prowizję (zwykle 10–20%) albo stałą opłatę za prowadzenie kampanii, a sam budżet płacisz osobno do Mety czy TikToka.
Sesje zdjęciowe. Jednodniowa sesja produktowa to 600–2500 zł. Bez niej agencja pracuje na Twoich zdjęciach albo na stockach, i widać to od razu.
Okres wypowiedzenia. Standardem jest umowa na 6 lub 12 miesięcy z miesięcznym wypowiedzeniem. Jeśli po dwóch miesiącach uznasz, że to nie działa, płacisz jeszcze co najmniej jeden.
Kiedy agencja się opłaca, a kiedy nie
Agencja ma sens, gdy Twoja marża pozwala na stały koszt kilku tysięcy złotych miesięcznie, potrzebujesz strategii i produkcji, a nie tylko postów, albo prowadzisz płatne kampanie na tyle duże, że ktoś musi je codziennie optymalizować.
Agencja się nie opłaca, gdy potrzebujesz przede wszystkim regularności: tego, żeby coś się po prostu ukazywało dwa razy w tygodniu i wyglądało spójnie. To najczęstszy przypadek małej firmy: piekarni, salonu, warsztatu, sklepu. Płacisz wtedy 2000 zł miesięcznie za pracę, która w dużej mierze polega na powtarzalnym składaniu materiałów według tego samego schematu.
Trzecia droga: narzędzie zamiast etatu
Między „robię sam po godzinach" a „płacę agencji 3000 zł" jest opcja, która pięć lat temu nie istniała: narzędzie, które przejmuje powtarzalną część pracy.
Tak działa proompi. Opisujesz zwykłym zdaniem, co dzieje się w firmie w najbliższych tygodniach, a narzędzie układa plan publikacji, pisze posty, generuje grafiki i rolki w Twoich kolorach i z Twoim logo, a potem publikuje je według harmonogramu. Ty zatwierdzasz to, co ma pójść w świat.
Pakiet Studio kosztuje od 299 zł miesięcznie w promocji (cena regularna 499 zł), czyli ułamek stawki agencji za pełną obsługę. W tej cenie mieszczą się też zdjęcia produktowe: jedno zwykłe zdjęcie zrobione telefonem proompi zamienia w sesję w różnych scenach, więc odpada osobna pozycja za fotografa. Poza zakresem zostają dziś płatne kampanie reklamowe oraz strategia marki budowana na lata.
Plan kampanii możesz zobaczyć bez zakładania konta i bez karty. Opisujesz, co chcesz osiągnąć, i dostajesz gotowy harmonogram w dwie minuty.
Jak porównać oferty, żeby nie porównywać jabłek z gruszkami
Zanim podpiszesz cokolwiek, zapytaj o cztery rzeczy:
- Ile materiałów miesięcznie i jakiego typu. Post statyczny, karuzela i rolka to trzy różne nakłady pracy.
- Czy zdjęcia są w cenie, czy pracujecie na moich i na stockach.
- Kto odpowiada na komentarze i wiadomości, i w jakim czasie.
- Jak wygląda wyjście z umowy, jeśli po kwartale efekty nie przyjdą.
Oferta, która nie odpowiada wprost na te cztery pytania, jest droższa, niż wygląda.
Przeczytaj też
- AI dla marketera — jak tworzyć treści bez uczenia się promptów
- Workflow AI dla social media — gotowe szablony
- Najlepsze narzędzia AI dla właścicieli firm 2026
Możesz też zobaczyć realizacje polskich firm, które prowadzą swoje kanały bez agencji.