Treści na social media to praca, która nigdy się nie kończy. Instagram chce trzech, pięciu postów tygodniowo. Facebook codziennie. LinkedIn dwa razy w tygodniu. TikTok najlepiej codziennie.
Większość małych firm albo nie nadąża, albo płaci grafikowi i copywriterowi więcej, niż te posty zarabiają.
AI to zmienia, ale nie samym generowaniem obrazków. Zmienia to dopiero wtedy, kiedy poukładasz z tego proces.
Czym jest workflow AI?
Workflow to sekwencja kroków, która wykonuje się sama. Przy treściach wygląda mniej więcej tak:
- Wejście. Twój opis: co się dzieje w firmie, zdjęcie produktu, kolory marki.
- Przetwarzanie. Narzędzie układa plan, pisze teksty i generuje materiały.
- Wyjście. Gotowe posty i grafiki w formatach pod konkretne platformy.
Zamiast składać każdy post od zera, opisujesz sytuację raz i dostajesz komplet.
Jak wygląda praca z treściami w proompi
proompi nie jest biblioteką szablonów do wyklikania. To jeden proces, który prowadzi od pomysłu do opublikowanego posta. Ma cztery etapy.
1. Plan kampanii
Opisujesz zwykłym zdaniem, co dzieje się u Ciebie w najbliższych tygodniach. Remont sali, nowa dostawa, sezon na truskawki, wyprzedaż końcówek. Dostajesz rozpisany plan publikacji: co, kiedy i po co.
Ten etap jest darmowy. Bez konta i bez karty, więc zanim cokolwiek zapłacisz, widzisz, czy plan ma sens dla Twojej firmy.
2. Posty
Z planu powstają teksty. Każdy pod konkretną datę i konkretny cel z planu, a nie zestaw uniwersalnych podpisów, które pasują do wszystkiego i do niczego.
Poprawiasz je rozmową. Piszesz "za formalnie, skróć o połowę" i dostajesz nową wersję.
3. Grafiki
Do postów generują się obrazy w kolorach Twojej marki i z Twoim logo.
Tu jest rzecz, która zwykle najbardziej zaskakuje właścicieli firm: wrzucasz zdjęcie produktu zrobione telefonem na blacie i dostajesz z tego sesję produktową. Przy typowych zdjęciach katalogowych to realnie zastępuje fotografa i wynajem studia.
4. Rolki i publikacja
Z tego samego planu robią się krótkie wideo, a gotowe materiały idą na profile o wyznaczonych porach. Nie musisz pamiętać o wrzuceniu posta w czwartek o osiemnastej.
Kredyty są wspólne dla grafik i wideo. Nie deklarujesz z góry, ile czego zużyjesz, tylko wydajesz je na to, czego akurat potrzebujesz.
Jak to wygląda w praktyce
Przykład: sklep ze zdrową żywnością, treści na tydzień.
Opis, który wpisujesz: "BioSklep, ekologiczne produkty spożywcze, zielona paleta, naturalny styl. W tym tygodniu wchodzi nowa owsianka i kończy się sezon na jagody."
Plan rozkłada to na sześć publikacji: dwa posty o codzienności sklepu, jeden edukacyjny o czytaniu składów, jeden z opinią klientki, jeden o nowej owsiance i jeden o końcówce sezonu na jagody.
Do owsianki wrzucasz zdjęcie opakowania z telefonu i dostajesz cztery ujęcia produktowe. Do postu edukacyjnego, karuzelę. Do końcówki sezonu, krótką rolkę.
Czas przy komputerze: dwadzieścia minut, z czego większość to czytanie i poprawianie tekstów. To samo zlecone na zewnątrz: grafik i copywriter, dwie, trzy godziny, koszt rzędu 200 do 400 zł za tydzień.
Zastrzeżenie, bo inaczej byłbym nieuczciwy: przy pierwszej marce zejdzie Ci dłużej. Trzeba raz ustawić kolory, logo i ton, i zwykle poprawić kilka pierwszych postów, zanim narzędzie złapie, jak piszesz. U mnie to było jedno dłuższe posiedzenie, jakieś czterdzieści minut. Później już schodzi do tych dwudziestu minut tygodniowo.
Ile realnie oszczędzasz
Miesięczny plan treści dla małej firmy:
| Treść | Ręcznie | Z AI | |---|---|---| | 20 postów IG | 10h | 2h | | 20 story IG | 5h | 0.5h | | 8 postów LinkedIn | 4h | 1h | | 4 posty FB | 2h | 0.5h | | 4 rolki | 8h | 2h | | Razem | ~29 godzin | ~6 godzin |
Przy stawce grafika 100 zł/h wychodzi 2900 zł ręcznie wobec 600 zł własnej pracy plus abonament. Studio kosztuje 299 zł/mies. w promocji, regularnie 499 zł, i daje 2500 kredytów, czyli mniej więcej trzy minuty wideo miesięcznie.
Jeśli prowadzisz kilka marek albo potrzebujesz więcej wideo, jest Studio Pro: 599 zł/mies. w promocji zamiast 799 zł, 5000 kredytów, około sześciu minut wideo, obsługa wielu marek i trzy godziny wsparcia jeden na jeden.
Ta tabela zakłada, że publikujesz regularnie. Przy dwóch postach miesięcznie żadne narzędzie się nie zwróci i lepiej zostać przy zlecaniu.
Co zrobić, żeby to działało
1. Ustaw markę raz, porządnie.
Kolory, logo, ton wypowiedzi, czego nie mówicie o sobie nigdy. Pół godziny na starcie oszczędza potem poprawianie każdego posta z osobna.
2. Pracuj partiami.
Nie siadaj do jednego posta dziennie. Zarezerwuj jedno okienko w tygodniu i zrób cały tydzień naraz. Przełączanie kontekstu kosztuje więcej niż sama praca.
3. Poprawiaj, nie zaczynaj od nowa.
Wynik jest gotowy w jakichś osiemdziesięciu procentach. Reszta to Twoja korekta. Kiedy post nie trafia, szybciej jest napisać "za formalnie, skróć" niż kasować i pisać od zera.
4. Rób zdjęcia zapasowo.
Największym wąskim gardłem nie jest generowanie, tylko brak własnych materiałów. Dziesięć zdjęć zrobionych w jeden poranek wystarcza na dwa tygodnie treści.
Na koniec
Sedno nie leży w tym, że AI rysuje obrazki. Leży w tym, że nie zaczynasz w środę wieczorem od pustej kartki, tylko od gotowego planu, w którym wiadomo, co i po co ma się ukazać.
Plan kampanii ułożysz bez konta i bez karty. Nowe konto dostaje 50 kredytów na pierwsze materiały, a jeśli po zakupie uznasz, że to nie dla Ciebie, masz 14 dni na zwrot.